W XVIII w. 13 brytyjskich kolonii na wschodnim wybrzeżu Ameryki Północnej miało wprawdzie swój własny zarząd, ale najważniejsze decyzje zapadały po drugiej stronie Atlantyku. Brytyjczycy opodatkowali np. kolonistów na rzecz obrony przed Francuzami, którzy także założyli kolonie w Ameryce Północnej. Koloniści pragnęli sami decydować o sobie. Nie chcieli płacić podatków, ponieważ ich przedstawiciele nie zasiadali w brytyjskim parlamencie. W końcu się zbuntowali. Nocą 18 kwietnia 1775 r. oddziały brytyjskie zamierzały zająć skład broni zgromadzonej przez kolonistów w Concord w stanie Massachusetts. Pod Lexington zastąpiła im drogę uzbrojona milicja (kolonialne siły samoobrony). Padł pierwszy strzał, zaczęła się wojna. Koloniści utworzyli ze swojej milicji regularną armię pod dowództwem doświadczonego żołnierza, generała George'a Washingtona (Jerzego Waszyngtona). Brytyjczycy wygrali wprawdzie pierwszą większą bitwę pod Bunker Hill niedaleko Bostonu w Massachusetts, ale ponieśli tak ciężkie straty, że musieli się wycofać.